wtorek, 11 czerwca 2013

Na ryby...

... najlepiej złote, takie które spełnią przynajmniej 3 życzenia. Ja mam dużo życzeń, więc złowiłam sporo rybek - gwizdków.


3 komentarze:

  1. Fajny wędkarz... też kiedyś robiłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, a przy okazji, będziesz we Wdzydzach?

      Usuń
  2. Dzięki za odwiedziny u mnie! Jestem u Ciebie po raz pierwszy i zaznajamiam się, wędkarz i rybki są cudnaśne!
    Niedawno byłam w Giżycku, wiesz? :))

    OdpowiedzUsuń