Nawet bardzo piękny i nie należy marnować go na sprzątaniu. Przedświąteczny czas spędzam na pracach w ogrodzie, karmiąc piegi pierwszymi promieniami słonka. Przy okazji zrobiłam kilka zdjęć.
Kokoszki- cukiernice skubią pierwszą trawkę.
Niebo opanowali tacy lotnicy:
Pozdrawiam serdecznie, życzę radosnych Świąt Wielkanocnych.
czwartek, 17 kwietnia 2014
sobota, 8 lutego 2014
Kolejny krok
Wiem wiem, troszkę zaniedbałam blogowanie ale ważne sprawy miałam. Przede wszystkim taką:
www.ma-szkarada.pl/
Zapraszam serdecznie wszelkie sugestie typu "zmień to czy tamto" mile widziane :-)))
www.ma-szkarada.pl/
Zapraszam serdecznie wszelkie sugestie typu "zmień to czy tamto" mile widziane :-)))
niedziela, 5 stycznia 2014
sobota, 4 stycznia 2014
czwartek, 10 października 2013
Po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój
Tyle spraw się nazbierało, że nie wiem od czego zacząć...
W czasie ostatnich miesięcy mało lepiłam choć z gliną nieźle się napracowałam podczas urządzania ogrodu.
Od kilku miesięcy marzę o własnej pracowni, aby w końcu wyprowadzić glinę i szkliwa z kuchni.
Czasami marzenia się spełniają. :) Ma-szkarada wydoroślała, spoważniała (tylko trochę) i stała się moim miejscem pracy. Kiedy uporam się z zakupami i organizacją pracowni w nowym miejscu, pochwalę się pierwszym wypałem a dziś tylko zapomniana patera- chmura gradowa.
pozdrawiam, ML
W czasie ostatnich miesięcy mało lepiłam choć z gliną nieźle się napracowałam podczas urządzania ogrodu.
Od kilku miesięcy marzę o własnej pracowni, aby w końcu wyprowadzić glinę i szkliwa z kuchni.
Czasami marzenia się spełniają. :) Ma-szkarada wydoroślała, spoważniała (tylko trochę) i stała się moim miejscem pracy. Kiedy uporam się z zakupami i organizacją pracowni w nowym miejscu, pochwalę się pierwszym wypałem a dziś tylko zapomniana patera- chmura gradowa.
pozdrawiam, ML
środa, 10 lipca 2013
niedziela, 16 czerwca 2013
wtorek, 11 czerwca 2013
Na ryby...
... najlepiej złote, takie które spełnią przynajmniej 3 życzenia. Ja mam dużo życzeń, więc złowiłam sporo rybek - gwizdków.
środa, 1 maja 2013
Gwizdki, gwizdołki,
Zamiast tradycyjnych kogucików proponuję rybki. Pomyli się ten, kto pomyśli, że głosu nie mają. Mam też gwizdko-krowę, gwizdko-świnię i gwizdko- kota. Trochę się wstydzę powiedzieć, w co im trzeba dmuchnąć ;)
Dziś w roli głównej Mazurskie rybki.
No i na koniec moja córcia prezentująca kogucika:
Dziś w roli głównej Mazurskie rybki.
No i na koniec moja córcia prezentująca kogucika:
wtorek, 30 kwietnia 2013
Słodka solniczka...
... praktyczny pojemnik na sól lub cukier. Zawartość się nie zbryla, a kuchcik zawsze się uśmiecha.
Pozdrawiam, ML
Pozdrawiam, ML
niedziela, 31 marca 2013
środa, 27 marca 2013
niedziela, 24 marca 2013
sobota, 9 marca 2013
Ona tańczy dla mnie
Mimo wiatru i mrozu zatańczyła dla mnie ;)
Trochę pucułowata ale urocza. Bardzo ją lubię.
Szkoda, że moje nieudolne zdjęcia, nie oddają jej uroku.
Przedstawiam całe 30 cm. gracji!
Trochę pucułowata ale urocza. Bardzo ją lubię.
Szkoda, że moje nieudolne zdjęcia, nie oddają jej uroku.
Przedstawiam całe 30 cm. gracji!
Subskrybuj:
Posty (Atom)


































