ale lampion sie przyda do stworzenia odpowiedniej atmosfery walentynkowej
niedziela, 5 stycznia 2014
sobota, 4 stycznia 2014
czwartek, 10 października 2013
Po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój
Tyle spraw się nazbierało, że nie wiem od czego zacząć...
W czasie ostatnich miesięcy mało lepiłam choć z gliną nieźle się napracowałam podczas urządzania ogrodu.
Od kilku miesięcy marzę o własnej pracowni, aby w końcu wyprowadzić glinę i szkliwa z kuchni.
Czasami marzenia się spełniają. :) Ma-szkarada wydoroślała, spoważniała (tylko trochę) i stała się moim miejscem pracy. Kiedy uporam się z zakupami i organizacją pracowni w nowym miejscu, pochwalę się pierwszym wypałem a dziś tylko zapomniana patera- chmura gradowa.
pozdrawiam, ML
W czasie ostatnich miesięcy mało lepiłam choć z gliną nieźle się napracowałam podczas urządzania ogrodu.
Od kilku miesięcy marzę o własnej pracowni, aby w końcu wyprowadzić glinę i szkliwa z kuchni.
Czasami marzenia się spełniają. :) Ma-szkarada wydoroślała, spoważniała (tylko trochę) i stała się moim miejscem pracy. Kiedy uporam się z zakupami i organizacją pracowni w nowym miejscu, pochwalę się pierwszym wypałem a dziś tylko zapomniana patera- chmura gradowa.
pozdrawiam, ML
środa, 10 lipca 2013
niedziela, 16 czerwca 2013
wtorek, 11 czerwca 2013
Na ryby...
... najlepiej złote, takie które spełnią przynajmniej 3 życzenia. Ja mam dużo życzeń, więc złowiłam sporo rybek - gwizdków.
środa, 1 maja 2013
Gwizdki, gwizdołki,
Zamiast tradycyjnych kogucików proponuję rybki. Pomyli się ten, kto pomyśli, że głosu nie mają. Mam też gwizdko-krowę, gwizdko-świnię i gwizdko- kota. Trochę się wstydzę powiedzieć, w co im trzeba dmuchnąć ;)
Dziś w roli głównej Mazurskie rybki.
No i na koniec moja córcia prezentująca kogucika:
Dziś w roli głównej Mazurskie rybki.
No i na koniec moja córcia prezentująca kogucika:
Subskrybuj:
Posty (Atom)



















